dla ciebie — jeno na serca kądzieli

przędziesz zadumę...

Psyche z tęsknym uśmiechem kładzie dłoń na głowie Hagny i z wolna głaszcze jej włosy.

MELIKE

która się była odłączyła8 od pracujących w głębi dziewcząt i zbliżyła się do Psychy podczas ostatnich słów Hagny, mówi:

Otośmy radosne,

że bogi słońce dały, młodość, wiosnę;

wszystko się w okrąg cieszy i weseli —

ty jedna — cicha — patrzysz na te skały,

na dworzec ojca twego okazały