Tak, tak... na morze... Jakiś dur niezdrowy

myśl nam opętał... Nazbyt mocne wino...

Tak, tak... dur jakiś... Odejdź stąd, dziewczyno

jeżeli nie chcesz dać pod topór głowy! —

Darujcie, mili, tę chwilę słabości,

ale przysięgam na me twarde kości,

że się już nigdy więcej nie powtórzy!

Nigdy — za życia! A teraz na morze!

Dokończyć uczty!

OKRZYKI