Blaks podnosi się z wolna, przeciąga i ziewa.

KALLONE

wybucha śmiechem

Jeszcze po drodze drzemkę sobie utnie!

HEDONE

rzuca na Blaksa zerwane liście

Nuże14!

BLAKS

A idźcież15, uprzykrzone dziewki,

bo pókim dobry, tom dobry okrutnie,