wierząc, że w burzy będzie mi ostoją

Twój krzyż —

a oto serce me niepokój troska:

o gdzież jest, gdzie Twa miłość boska?

Oczy ku Tobie podnoszę wzwyż —

o Chryste! Słysz!

We snach dziecięcych widziałam Cię, Panie,

jak błogosławisz na kwiecistym łanie

pośród pasterzy i dzieci, i owiec

rozkołysaną falę mórz — i zbóż...