Już nadto długi czas cię cela ciasna

więzi — zza krat

pójdź w słońca blask i w uśmiech zórz,

na łąki, lasy, na zielone smugi,

gdzie wiosną okrył kwiat

przewonny sad i kędy dzwonią pługi,

gdzie jasna

toń błękitu szumne srebrzy strugi —

na świat!

PSYCHE