Mniszki wyprowadzają słaniającą się Psychę. Tymczasem wśród ponurej głuszy rozlega się jeszcze zza bramy

PIEŚŃ BŁĘDNEGO RYCERZA

Na świat, na słońce pójdź! W ogrody tam,

gdzie lśnią czerwone róże,

czekając twoich rąk, gdzie dla twych stóp

pod tęczą złotych bram

wykuto schody w różowym marmurze,

co wiodą w chram47

Życia i Światła...

IV. Na przełomie