nazbyt wzruszona sądzić nie potrafię!

Arminio! Usiądź tu przy mnie, tak... blisko...

Słuchamy, mistrzu!

PIETRO

I ja słucham, słucham...

GIROLAMO

występuje i wsparty o kolumnę, rozpoczyna czytać:

„Dziś los Arnolda zajmuje mnie, przeto

rzucam Rodryga w jamie czarownika

i dążę za nim. Wielką to zaletą