odwraca się żywo:
A! To tyś jest, bracie!
Co słychać?
DE LA ROCHE
Głucho. Od przedmieścia idę;
lud nie śpi, czeka...
do Gospodarza:
Hej, obywatelu,
szklaneczkę grogu... Zimno jest diabelnie...
Spostrzega Psychę, która idzie mu grog przyrządzić.
odwraca się żywo:
A! To tyś jest, bracie!
Co słychać?
Głucho. Od przedmieścia idę;
lud nie śpi, czeka...
do Gospodarza:
Hej, obywatelu,
szklaneczkę grogu... Zimno jest diabelnie...
Spostrzega Psychę, która idzie mu grog przyrządzić.