MŁODY
Przed nikim nie schyla
głowy człek wolny!
GOSPODARZ
A ja wam powtarzam,
że to są mydłki, którzy ciepłą wodę
mają w swych żyłach. Do dziś dnia w Paryżu
wszystko już winno było być zmienione:
król — na szafocie! Szlachta bez głów! Wszystka!
Lud — i nikt więcej! — Lud powinien władać!