BLAKS
do Psychy:
Widzisz! Tyś tu niepotrzebna! Ja powiodę lud!
PSYCHE
zastępuje mu drogę
Nie waż się! Stój!
BLAKS
Z drogi! Ten lud jest mój!
Powala Psychę uderzeniem pięści.
Hej! Za mną, ludu! Do więzień! Na sąd!
do Psychy:
Widzisz! Tyś tu niepotrzebna! Ja powiodę lud!
zastępuje mu drogę
Nie waż się! Stój!
Z drogi! Ten lud jest mój!
Powala Psychę uderzeniem pięści.
Hej! Za mną, ludu! Do więzień! Na sąd!