HR. ALFRED

Daj mu pokój, królowo! Wszak wiesz, że on jest idealista! Zasępia go twoja wesołość!

PSYCHE

Ach! Zapomniałam! — Więc w imię ideałów patrzysz na nas z pogardą? Ha, ha, ha! Śmiej się z tego! I ja niegdyś miałam ideały — uwierzycie?

TOLO

Ideały? — To doskonałe! Pijmy!

PAWEŁ

Nieszkodliwa odra dziecięca — szybko przechodzi i bez śladu!

PSYCHE

Tak! — Szaleństwa! Szaleństwa! — Dajcie mi wina jeszcze! Stefku! Pij i kpij razem z nami z wszystkich ideałów! To gorycz jeno a zawód.