STEFAN

z ironią:

Ma pani słuszność: gorycz i zawód!

HUGO

wstępuje na krzesło

Panowie! Kiedy mowa o ideałach...

HR. ALFRED

Cicho! Hugo mówkę palnie!

HUGO

Tak jest. Otóż, panowie, to mi przypomniało, że piliśmy różne zdrowia, a zapomnieliśmy jeszcze o jednym, iż tak rzekę72 — najważniejszym!