STEFAN

zbity z tropu tonem słów Psychy

Dziękuję ci...

PSYCHE

No, zaczynaj — słucham! Opowiedz co wesołego. Albo chcesz może, abym ja opowiedziała? Właśnie słyszałam dzisiaj pyszną powiastkę od hrabiego — powiastkę, co prawda, nie dla małych dzieci... O szlachcicu i córce jego karczmarza... Nie wiem tylko, jakby ci to powtórzyć, bo rzecz jest trochę...

STEFAN

żywo:

Nie potrzeba. Znam.

PSYCHE

drwiąco: