po chwili:
Pokłon mi oddaj... przynależny panu.
PSYCHE
Ha, ha! Więc tyle jeno żądasz, królu,
od tej nędzarki w więzach, która stoi
przed tobą, z twardych wywleczona żelaz!
Ty, król potężny, świata pan wszechwładny,
jedyny dziedzic starej ziemskiej kuli —
a ja? Wszak nie ma w świecie takiej krzywdy,
której od ciebie znieść bym nie musiała!