Potrząsa kajdanami. — Na znak Blaksa kilku ludzi, między nimi Dozorca więzienny, przystępują do Psychy i usiłują zdjąć krępujące jej ręce żelaza.

DOZORCA

Darmo się silimy!

stal wrosła w ciało; zamki zardzewiałe

nie chcą się poddać...

PSYCHE

Precz mi więc od dłoni!

Zwolnić się mogę snadź85 ja sama tylko!

Jednym szarpnięciem rąk rozrywa żelaza i rzuca z brzękiem na obie strony.

I MĄDRY CZŁOWIEK ZAGRANICZNY