jak złodziej nocny i jak sen ulatam,
aby znów wrócić... Moja twarz zakryta:
zna mnie ten tylko, kto mnie nie poznaje —
chociaż mnie zaznał. Tyś moja wybrana —
o tobiem marzył, zanim świat ten jeszcze
dźwignąłem z głębin mętnego chaosu!
Dla ciebiem ziemię zbudował zieloną —
gdyś jeszcze spała, jam na twe przybycie
w kwiaty ją stroił i pobudził ptaki,
aby ci o mnie śpiewały! I oto mojaś