jest, moja! Moja, moja — Psyche!

Na wieki moja!

BLAKS

który przed chwilą zbudził się był21, stoi teraz za krzakiem i pogląda22 ze zdumieniem na Erosa, mrucząc:

Czyżbym spał jeszcze? — Nie! Śniła mi się kasza ze słoniną, a tu widzę... Tfy! Jakiś chłystek gładki o cienkich łydkach i jak gęś skrzydlaty grucha sobie z królewną!

PSYCHE

Chcę być wiecznie twoja!

EROS

Więc nie otwieraj oczu na me lica!

PSYCHE