i konające wśród gruzów rycerze!

Bez odpoczynku i bez pokrzepienia

tak się pod niebem orlim ważyć lotem

i gardzić świątyń walących się grzmotem,

i gardzić ziemią, co wiecznie się zmienia!

A kiedy w skrzydłach już nie stanie1 mocy,

orzeł samotny, który żył bez gniazda,

upadnie z nieba, jak strącona gwiazda,

na łono gruzów, zapomnień i nocy...

Przypisy: