Lekki odgłos dzwonka przywołał ją znowu do aparatu.
— Czy to ty jesteś, Jacku?
— Tak, to ja.
— Jestem w Aszuan.
— Wiem. Miałaś tam być już wczoraj.
— Nie byłam. Nie chciałam, aby się wczorajszy koncert odbył.
— Tak?
— Nie spytasz, dlaczego?
— Hm...
— Przecież ty wczoraj miałeś doroczne zebranie Akademii...