„Z czary młodości”

(z powodu tomu poezji Miriama)

Niektórzy czarę życia cisną do ust długo,

a młodzieńczych «upojeń» rozkoszne ułudy

w serce, w duszę wciągają srebrną pieśni strugą,

gdy zaś na dnie się «męty» odnajdą i brudy,

umieją «pojednaniem» pozabliźniać rany...

Jam swą czarę wziął w ręce, ach! — dziecinne prawie!

I namiętniem się rzucił pić sok z niej czerpany,

i upiłem się rychło, i śniłem na jawie