jest sprawą uzusu, nie normy, zresztą

mniejsza o to. Z Ksiąg pozostaną po nas

cytaty, do których nie da się zrobić

przypisów, trochę braków i powtórzeń,

zdania, co nieskończonością być miały,

a skonały w niedokonaniu. Błądzenie

wzroku wśród liter staje się błędem:

brak kwalifikacji, mania prześladowcza,

szukanie muchy w piwku. Forma

nieadekwatna czy streści cokolwiek?