konieczność czy przypadek na stos rzucam los

niech nas dolina twoja rozsądzi albo dym

epitalamium rewers albo lamentu awers

pozytyw czy negatyw miłość lub tylko

nie wypadły najlepiej żywoty przyległe tak równo

pustelnie wyposzczone po brzegi spełnione sobą

klatki się nałożyły choć wiersz dla dwóch ciał

za ciasny w nieprzejściu zatrzymał ich kadr

obola w locie uchwycił a na gorącym tamtych

wspólników pali podpaleń co wciąż płonią się