bo oto nowe maski lecą —

zgoła101 odmienne! — w swej posturze102

obraz podobny wielkiej górze.

Boki okryte dywanami —

— góra nadchodzi! — Góra żywa!

łeb smoczy — błyskający kłami —

wężowy ryj — ogniowa grzywa —!

Na karku siedzi wdzięczna dama

subtelna i przybrana ładnie,

a lejce w rączce dzierży103 sama,