na grzywach wodnej toni statek lotny bieży
siłą wiatru, opieką Posejdona337 gnany —
aż tu po te rodzinne, dobrze znane ściany.
Król Menelaus powrotem moim się raduje
i w gronie bohaterów walecznych ucztuje.
Przywitaj mnie miłośnie, ukochany dworze,
oto córa Tyndara338 wstąpiła w przedproże
domu, który jej ojciec wracając z podróży
wybudował wspaniale wśród cienistych wzgórzy.
Otom ci z Klitemnestrą339, Polluksem, Kastorem