W obliczu ludu, aż nazbyt śmiele —
do cna wtopieni w miłosnym dziele.
HELENA
Jakobym-ci daleko, a przecież tak blisko!
Dziewosłębią401 me słowa upojnym uściskom.
FAUST
Serce bije, drżę cały, słowo mrze wśród pieszczeń!
To śnienie niepojęte! Znika czas i przestrzeń.
HELENA
Wszakżem-ci już nie żyła! Otom odrodzona!