aż po zmodrzały widnokrąg daleki

ziemia hymn śpiewa wonny i radosny.

Zima, w manowcach posępnych ukryta,

dmie ostatkami sił, wiatrem szronistym;

słońce z dnia na dzień bujnieje, rozkwita

przepychem kwiatów, wzniosłym, uroczystym.

A jak te kwiaty, tak strojni przechodnie

barwą się mienią — spójrz jeno ku bramie —

długim szeregiem idą — tak pogodnie!

krasne bukiety w wiosny panoramie.