Cześć tobie, stojącej na czacie,

cześć tobie, wieńcu dębowy!

W srebrnej księżyca poświacie,

cichną ponure parowy. —

Lecz oto leszczyn poszycie

rozbłyska magicznym blaskiem,

rozwianym niesamowicie

jak światło przed szklanym obrazkiem.

To on na hali obrusie,

toczy się szklany i miękki;