wchodzi pani, więc odstąp, byś nie wzięła kary.

FORKIADA

Małżonce pana domu, co przez szereg długi

lat władała, przystoi karcić swoje sługi;

ty oto wracasz, pani, uznana królowo,

by rządy poniechane wziąć w ręce na nowo;

panuj więc, ujmij mocno lejce dziś zwiotczałe,

weź w posiadanie skarby, dom, bogactwo całe.

Broń mnie, starą szafarkę, przed tych dziew gromadą,

co przy tobie — łabędziu, jest jak gęsi stado.