drobiazg! Wszakżeśmy w jej czarze!

wszystko pod jej władzą!

Wojsko hart swój mężny traci,

stępiały brzeszczoty —

ba! — przed zjawą jej postaci

gaśnie promień słońca złoty!

Przed bezcennym jej obliczem

wszystko pustką jest i niczem.

Wychodzi.

HELENA