spięta pasmem z gór rodziną

Europy ostatnia gałęzi.

Kraju! O, niechże z twej dani

wszystkim lśni słońce i chwała!

Otoś zwrócony mej pani,

co na cię ongi spojrzała,

gdy wśród szelestu szuwaru

zrodzona w chwili przeźroczej,

urzekła potęgą czaru

rodzeństwa i matki oczy.