Któż je poskromi! — Słyszycie granie?

Poprzez doliny, dąbrowy, skały

huczy głos rogu! Wrzawa! Wołanie!

CHÓR

wraca grupkami; szybko

Wzgardził nami! Jedną ściga!

Pognał w gęsty las!

Wraca — wraca — kogoś dźwiga —

ach! — najdzikszą z nas.

EUFORION