wnosi młodą dziewczynę

Rwiesz się z rąk? — czyliż cię straszę?

Zwyciężyłem i miłuję!

Pragnę ciebie, trwożne ptaszę,

piersi twoje wycałuję —

lśnienie ócz, ust słodkie zdroje

po sile i woli — moje!

DZIEWCZYNA

Puść mnie! Puść mnie! W moim ciele

siły się płomienne złocą!