Długa pauza. Muzyka milknie.
HELENA
do Fausta
Słusznie mówi przysłowie i mądrze bezsprzecznie,
że ani szczęście, oni piękno nie trwa wiecznie.
Zerwane więzy życia i więzy miłości!
Jedno i drugie żegnam — a ciebie w żałości
raz ostatni oplotą znużone ramiona!
Niechaj wraz z synem matkę przyjmie Persefona756.
Obejmuje Fausta, cielesność jej znika, szata jeno i zasłona zostają w jego rąku.