MEFISTOFELES

Tak się mówi, tak to się tłumaczy,

lecz kto obecny był — mówi inaczej.

A ja tam byłem, kiedy w głębi wrzało,

gdy lawa ogniem krwawiła Tatr czoła,

gdy młot Molocha773 skuwał skałę z skałą,

a rumowiskiem gór miotał dokoła.

Wszak obce głazy zalegają pole

po dziś dzień! — Któż to wytłumaczyć zdole?

filozof? — nie potrafi! — obejrzy, wymierzy —