podnosi się i potwornieje!
coś się niesamowicie dzieje!
to już nie pies! z oparów, z chmur —
wyrasta knur!
mordę podnosi przeobrzydłą,
ślepiami toczy jak straszydło.
O, piekielniku, rychło cię pokona
gromkie zaklęcie Kluczem Salomona79!!
DUCHY
w korytarzu