lecz jakim cudem, któż to wie?!

Wchodzą Cesarz i Dostojnicy. Trabanci oddalają się.

CESARZ

Więc stało się! Zwycięstwo! Wróg nasz rozgromiony,

rozsypał się w popłochu w cztery świata strony.

Skarby, kobierce, bezład poniechanych zbroi,

zdrajca umknął sromotnie, a tron pustką stoi.

Pośród trabantów wiernych i wypróbowanych,

oczekuję łaskawie hołdu mych poddanych.

Zewsząd radosne wieści: władza ma uznana,