i oczom nie uwierzy.

do Wędrowca, przy nim stanąwszy

Pomnisz tu morską toń wzburzoną?

— fala za falą się przelewa —

a oto ogród założono,

grzędy i kwiaty, krzewy, drzewa.

Starcem już byłem, słabe ciało

mogłożby sprostać pracy takiej? —

w miarę jak sił mych ubywało,

morze zmieniało szlaki.