zrazu gniewny, łagodnieje, do siebie
Nie chcę zaklęć! Czarami się dziś nie ukoję.
TROSKA
Choć mnie nie słyszy, nikt, bezdźwięcznej,
powiada o mnie głos wewnętrzny;
postać się moja wciąż przeradza:
złowieszcza moja władza.
Idę przez miasta, wody, niwy,
wierny towarzysz, przeraźliwy;
każdy mnie znajdzie, nikt nie szuka,