— schlebia — przeklina — ofuka —

Czyż nigdy, Fauście, nie zaznałeś troski?

FAUST

Przez świat przebiegłem jak wichr samowładnie;

rozkosz, użycie w przelocie chwytałem —

co niedomiarem, niechajże przepadnie;

co umykało, tego nie szukałem!

Żądzą li880 żyłem i tylko spełnieniem

i znowu żądzą! — Tak mocy pragnieniem

porwałem życie na wielkość i władzę;