Przyjacielu! — młodości potrzebne ci wdzięki,

gdy się potyczka zdarzy wyogniona,

lub gdy najmilsze dziewczynki

na szyję twoją zarzucą ramiona,

kiedy podczas wyścigów lśni na mety krańcu

nagroda niezbyt łatwa zwycięskiego wianka,

lub kiedy po zawrotnym i gwałtownym tańcu

resztę nocy trza przepić do białego ranka.

Lecz waszym obowiązkiem, mężowie stateczni,

z odwagą, z wdziękiem w struny uderzyć znajome!