świat we mgle tonął popielatej,

kwiat każdy wieścił nowy cud,

w dolinie rwałem w naręcz kwiaty;

nie miałem nic — wszystkiego w bród:

bo żądzę prawdy, rozkosz złud.

Wróć mi kipiący, młody war16,

szczęścia bolesne niepokoje,

nienawiść i miłości czar,

o, wróć mi młode lata moje!

WESOŁEK