Zawalę dom — ostaną zgliszcza,

a wiatry koty twe rozpędzą!

Gdzież respekt twój przed tą czerwienią —

kogucie pióro — spójrz no — blisko!

jak się w tym ogniu lśnią i mienią —

cóż? może podać mam nazwisko?

CZAROWNICA

Łaski! przyszliście do mnie skryto148!

Gdzież, panie — końskie twe kopyto?

Gdzież twoje kruki?