radzę pożądań zbyć się, panie,

dać święty spokój mej osobie,

chwil nie marnować — szkoda czasu!

me przeczuwałem skąpca w tobie!

Rąk nie żałuję, w łeb się skrobię...

ustawia szkatułkę w szafie, zamyka się

A teraz precz stąd! prędko!

... tak sprawnie manewruję wędką,

by złowić dla cię kąsek smaczny,

a ty w bezwoli tu rozpacznej