czy w osłupieniu, czy w bezwładzie,
stoisz jak student na wykładzie,
którego troski trapią liczne —
fizyczne i metafizyczne!
Ach, dość już! Chodź!
Wychodzą.
MAŁGORZATA
z lampą
Tak duszno tutaj i parno,
otwiera okno
czy w osłupieniu, czy w bezwładzie,
stoisz jak student na wykładzie,
którego troski trapią liczne —
fizyczne i metafizyczne!
Ach, dość już! Chodź!
Wychodzą.
z lampą
Tak duszno tutaj i parno,
otwiera okno