sama

Wybacz mężowi memu, Panie,

lecz boskie było z nim skaranie!

Poszedł ni stąd, ni zowąd w świat,

a ja tu czekam tyle lat.

Przecież kochałabym go szczerze

i dom by miał, i stół, i leże.

płacze

Kto wie, odkąd już jestem wdową!

Żeby choć dowód! jedno słowo!