jestem jak kot, co zdechłej nie dotyka myszy —

słowem — lubię zażywne kształty, pulchne twarze.

PAN

Zezwalam. Czyń, co ci dogadza,

z Faustowym duchem; od źródeł światłości

niechaj odciąga po przewrotna władza

i wywłóczy po drogach pustki i nicości,

lecz bacz, iż pycha we wstyd się przeradza,

gdy stwierdzić musi, że człek szlachetny prawdziwie

po omacku odnajdzie drogę swą szczęśliwie.