Sam nad otchłanią czarną wiszę,

zabrałem spokój jej i ciszę,

przeto mną wzgardził Bóg.

Piekło — już znam do ciebie drogę!

Szatanie — skróć mój czas i trwogę!

Co stać się ma, niech zaraz stanie się!

Biorę na siebie los bezwiednej,

niechaj w przepaści legniem jednej:

los jeden jej i mnie!!

MEFISTOFELES