skier zawieją świat zalewa;

a z tej mierzwy258 płomienistej

raz po razie grom wylata,

błyskawice, huki, świsty,

jakby krwawy koniec świata;

pogłos wrzawy w alarm wali,

leci szarża w tysiąc koni —

ognia!! lecą, tętnią — w dali

stukot kopyt w skały dzwoni;

w dali — w bliży — w dole — w górze —