w kolanach jakoby spętana,

a w oczach — jakby czegoś prosi,

nieznana, a wraz przecież znana —

to widmo jest Małgosi!

Spójrz — ona — tam — idzie.

MEFISTOFELES

To, co dojrzałeś w sennym zwidzie

ócz niewidzących majaczeniem —

jest omamieniem, śladem, cieniem;

niedobrze spotkać to widziadło!