przewiny czarne! — Niechaj zęby szczerzy,

niechaj złe ślepia miota, lecz na zawsze

będą odjęte czyny mu najkrwawsze!

„Ona nie pierwsza!” — Męki niepojęte!

Ona, ta dusza i serce prześwięte!

Oto śmierć jedna! — męko i rozpaczy —

była — myślałem — Przedwieczny wybaczy

i zbawi serce od męki kielicha

tej, która biała jest — świętością cicha.

Rzucam w świat straszne, przeraźliwe skargi,